Aleksandra Sołtysiak-Łuczak: budżet obywatelski

Spotkaliśmy się ponownie dzięki Liczy się miasto, żeby porozmawiać o rzeczach ważnych dla miasta. Naszym gościem była Aleksandra Sołtysiak-Łuczak z poznańskiego Stowarzyszenia Prawo do Miasta i Stowarzyszenia Kobiet Konsola, która opowiedziała nam o plusach i minusach Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego.

liczy sie miasto - budzet obywatelski - aleksandra soltysiak-luczak  3Dziękujemy wszystkim przybyłym na spotkanie, żałując równocześnie, że nie było z nami nikogo z konińskiego Zespołu ds. Budżetu Partycypacyjnego (oczywiście poza wiceprezeską Akcji Konin, Miłką Stępień). Relację ze spotkania prześlemy do Zespołu i do konińskich radnych, którzy wkrótce będą głosować nad projektem Konińskiego Budżetu Obywatelskiego. Mamy nadzieję, że wywołamy tym dyskusję podczas poświęconej BO sesji Rady Miasta.

Ola zaczęła spotkanie od przybliżenia idei budżetu obywatelskiego, czyli od tego, co Akcja Konin od kilku miesięcy prezentuje na specjalnie stworzonej stronie internetowej. Następnie skupiliśmy się na zasadach Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego (PBO), porównując go z projektem Konińskiego Budżetu Obywatelskiego (KBO). Oto najważniejsze punkty rozmowy:

  • założenia techniczne są podobne, jak większości budżetów obywatelskich w Polsce, ale w KBO będziemy decydować o większej części miejskiego budżetu niż w PBO – Konin przeznacza 2 mln zł z prawie 400 mln zł budżetu miasta, Poznań przeznaczył 10 mln zł z budżetu w wysokości prawie 3 mld zł. Obie kwoty nie przekraczają jednak 1% środków całego budżetu. W przypadku tak niskich kwot trudno mówić o BO jako o prawdziwym uczestnictwie i decydowaniu o priorytetach i kierunkach inwestycyjnych miasta.
  • liczy sie miasto - budzet obywatelski - aleksandra soltysiak-luczak  18PBO wnioski do budżetu mogli składać mieszkańcy, organizacje, a także koalicje złożone z różnych grup. Miało to w założeniu ułatwić promowanie wniosków wśród mieszkańców. W praktyce okazało się jednak, że największe szanse miały wnioski złożone przez duże, prężne organizacje, które potrafią realizować kampanie medialne. W takich warunkach BO pełni raczej funkcję dodatkowego konkursu dla dużych i zorganizowanych podmiotów.
  • W zeszłorocznym PBO najwięcej głosów zdobyło przytulisko dla bezdomnych zgłoszone przez Caritas. Tego typu inwestycja powinna znajdować się w zadaniach własnych miasta nie w propozycjach do BO. Budowa przytuliska to przecież tylko początek inwestycji a jego funkcjonowanie będzie musiało być finansowane przez kolejne lata. Trudno przypuszczać, że można to będzie robić z pieniędzy przeznaczonych na budżet obywatelski. Dodatkową trudnością związaną z wygraną przytuliska jest teraz gorąca dyskusja wokół jego lokalizacji – wnioskodawcy nie wzięli pod uwagę protestów mieszkańców dzielnicy, w której przewidziano przytulisko. Z punktu widzenia włodarzy miasta PBO to narzędzie wyzbywania się odpowiedzialności za najtrudniejsze konfliktogenne decyzje.

W Koninie środki BO będą podzielone na tzw. wnioski małe (do 30 tys. zł) i duże (powyżej 30 tys. zł). Dzięki temu duże przedsięwzięcia nie wyczerpią środków, które posłużą do sfinansowania drobnych.

  • Komisja miejska, która weryfikowała projekty do PBO dopuszczała takie, które liczy sie miasto - budzet obywatelski - aleksandra soltysiak-luczak  14powinien gwarantować budżet główny miasta, nie kibicowała projektom innowacyjnym społecznie, nowatorskim, przesuwającym horyzontu wyobraźni myślenia o mieście. Ola zauważyła również, że wnioski pisane były z myślą o urzędnikach je selekcjonujących: zawierały ekspertyzy, tabelki, wizualizacje, szkice. Rzadko trafiał się tylko pomysł do rozwinięcia. Procedury i język wniosków wyzucie z emocji, wrażliwości, intuicji czy wyobraźni, które mogłyby uczulać na nowe rozwiązania. Formalizacja powoduje, że nie wygrywają wnioski, które niosą atrakcje, nowe idee.
  • Oceny wniosków, które nie przeszły weryfikacji nie są udostępniane – 97% wnioskodawców ma odczucie przegranej, co powoduje, że jest więcej osób i środowisk niezadowolonych z udziału w BO. W Koninie wgląd w ocenę wniosków będzie możliwy.
  • Wysoka frekwencja PBO była dla wszystkich zaskoczeniem – w zeszłym roku w głosowaniu wzięło udział ok. 20% poznaniaków. Mogli oni głosować również za pomocą internetu, z czego skorzystała połowa głosujących. KBO nie przewiduje na razie takiej możliwości.

Spotkanie zakończyło się dyskusją nad stawianymi przez Olę pytaniami, zdania były mocno podzielone. Zachęcamy, żeby czytelnicy interesujący się budżetem obywatelskim sami spróbowali sobie na nie odpowiedzieć, chętnie też wysłuchamy Waszych opinii np. w komentarzach do tej relacji:

  1. Czy potrzebna jest ustawa regulująca założenia budżetów obywatelskich?
  2. Czy budżety obywatelskie mają szansę stać się “osoczem” w którym pojawiają się nowe pomysły na miasto i jak nie “zabić” tych pomysłów?

Dziękujemy Oli za spotkanie i przede wszystkim inspirację i pomysły na dobre przygotowanie Konińskiego Budżetu Obywatelskiego.

*Ola w swojej prezentacji, oprócz własnych przemyśleń, oparła się na publikacji Instytutu Socjologii UAM, Rafała Drozdowskiego i Macieja Frąckowiaka pt. Bilans społecznej wyobraźni. Komentarz do Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego.

(WD)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>